|
|
|
|
Drugi dzień wycieczki - pogoda śliczna, jedziemy w góry
do Bastei - rezerwatu geologicznego. Bliziutko od naszego Hrenska jest super panoramiczna winda, która wwozi
turystów prawie na sam punkt widokowy. Jedziemy. Windę
widać. |
|
|
|
|
|
 |
|
|
|
|
|
Tyle, że nie działa.....
I tu się pojawiła następna pozytywna cecha Pana Pilota -
natychmiast, bez wahania dostosowuje program do
zaistniałej sytuacji. Bez zamieszania i kombinowania.
Jako, że do Bastei pojedziemy drogą naokoło- to po
drodze wpadniemy na zamek Stolpen - mimo że nie było go
w programie, ale jest znany z wieloletniego pobytu
Hrabiny Cosel, którą tam August uwięził. No to jedziemy.
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
|
|
|
|
|
Nazwa Stolpen wywodzi się z języka
starozachodniosłowiańskiego i znaczy tyle, co słup (stolpno)
lub miejsce słupów. Odkryty w Stolpen bazalt jest
najwcześniej wymienioną formacją skalną tego typu w
Europie. Podobne formacje występują również w Polsce -
np. Organy Wielisławskie - tyle że u nas to porfiry.
Słupy bazaltowe łatwo było odspoić i wykorzystywano je
jako obramowania okien i drzwi, utwardzenia dróg itp. |
|
|
|
|
|
 |
|
|
|
|
|
Wchodzimy na zamek, a Pan Pilot przypomina nam historię
Hrabiny Cosel zwracając uwagę na rozbieżności między
faktami historycznymi a scenariuszem znanego filmu. Ale
zaczniemy od historii samego zamku.
Pierwsza budowla obronna powstała prawdopodobnie
w tym miejscu około 1100 roku. Następne informacje o
zamku pojawiają się w 1121 w Kronice Kosmasa. Jednak są
one bardzo niepewne. Pierwszym pisanym dokumentem w
historii zamku pochodzi z około 1218, kiedy biskup Bruno
II z Porstendorf zakupił zamek wraz z okolicznymi
ziemiami od Moyko de Stuplen Około 1200 roku zamek
Stolpen był słowiańskim dworem obronnym. W ramach
niemieckiej ekspansji na wschód na początku XIII wieku
został przekształcony w siedzibę biskupów miśnieńskich i
stał się jedną z ich ważniejszych rezydencji. W 1559
roku książę August Wettyn zmusił biskupa do zmiany ziem.
Rozszerzył on i zmodernizował budynki na wzgórzu
zamkowym i używał obiektu jako swojej podmiejskiej
rezydencji oraz zamku myśliwskiego. Podczas wojny
trzydziestoletniej mury zamku z powodzeniem stawiały
opór atakom i oblężeniom. W 1675 roku zamek został
przekształcony w twierdzę krajową, jednak już w XVIII
wieku coraz mocniej podupadał. Rozwiązanie garnizonu w
1764 roku rozpoczęło jego naturalny upadek. Po przejściu
Napoleona w 1813 roku część twierdzy została wysadzona,
co zakończyło okres świetności zamku jako ważnego
miejsca strategicznego.
Obecnie częściowo odrestaurowany stanowi jedną z
ciekawszych atrakcji turystycznych regionu. W jego
murach znajduje się muzeum w którym na szczególną
uwagę zasługuje sala tortur oraz grób hrabiny Anny
Konstancji Cosel. Atrakcją zamku jest wydrążona w
bazaltowych skałach przeszło 84 metrowa studnia,
która uchodzi za najgłębszą na świecie. Górnicy
sprowadzeni z Rudaw na jej wykopanie potrzebowali aż 24
lata. |
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
|
|
|
Udajemy się zbiorowo do sali projekcyjnej, gdzie
pokazano film w języku polskim prezentujący historię
zamku. |
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
|
|
|
Pan Pilot po pokazaniu najważniejszych
miejsc zamku rozpuszcza nas luzem, żebyśmy mogli samopas
powłazić na wieże i odwiedzić muzeum Hrabiny.
No to parę słów o Hrabinie Cosel.
Urodzona jako córka Joachima von Brockdorffa i Anny
Małgorzaty z domu Marselis. Jej ojciec był oficerem w
służbie Danii. 2 czerwca 1703 poślubiła saskiego
ministra Adolfa Magnusa Hoyma. W latach 1706–1711 Hoym
był jednym z najważniejszych ministrów Augusta Mocnego.
W styczniu 1704 August II Mocny i Anna von Hoym spotkali
się po raz pierwszy na balu wydanym przez małżonkę
królewską Krystynę Eberhardynę. W kwietniu Hoymowie
przeprowadzili separację. Przełomowe znaczenie dla
romansu z królem Augustem II Mocnym miał dzień 7 grudnia
1704. Wybuchł wówczas pożar w pałacu hrabiostwa Hoym na
Kreuzgasse, książę-elektor przybył mieszkańcom na
ratunek. Jeszcze w grudniu 1704 hrabina Henrietta Amalia
Reuß zaproponowała Cosel stanowisko metresy władcy.
Przez 10 lat była jego królewską faworytą. Król rozwiódł
ją z mężem i pomógł uzyskać tytuł hrabiowski. Odtąd
znana była jako hrabina Cosel.
Miała z Augustem II Mocnym trójkę dzieci: syna Fryderyka
Augusta i dwie córki – Augustę Konstancję i Fryderykę
Aleksandrę. Posiadała potężną władzę na drezdeńskim
dworze. Roczne wydatki na jej zachcianki wynosiły 100
tys. talarów, za co można było utrzymać ośmiotysięczny
oddział wojska. Kiedy król próbował pozbawić ją wpływów,
wzięła udział w zawiązanym przeciwko niemu spisku. W
1713 uciekła do Berlina. W Wittenberdze została pojmana
jako zdrajczyni. W 1716 osadzono ją na zamku w Stolpen.
Spędziła tam 49 lat, aż do śmierci. Zmarła 31 marca
1765, w wieku 85 lat. Ale nawet będąc więźniem, miała
pewne wpływy - np. na zamku tuż przy jej wieży
znajdowała się prochownia. Hrabina obawiała się, że
jakieś zaprószenie ognia może zagrozić jej życiu i
spowodowała wybudowanie nowej prochowni, oddalonej od
wieży będącej jej więzieniem. W tej że wieży jest
obecnie małe muzem poświęcone hrabinie - zebrano tam
nawet przedmioty, które niegdyś do niej należały. |
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
|
|
|
Ze szczytu wieży widoczki też przezacne... |
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
|
|
|
Lecimy jeszcze na drugą wieżę i do kazamatów. |
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
|
|
|
A potem pan pilot daje nam jeszcze chwilę na odsapkę
przy piwku i jedziemy dalej.
Jedziemy do Bastei. Jakąś skomplikowaną drogą, bo
okazało się że zaczęli Niemcy mnóstwo remontów dróg i są
pozamykane i trzeba szukać objazdów. Wreszcie docieramy
na miejsce i pierwsze co widzimy to mrowie turystów.
Pół Polski i 3/4 Niemiec tam się zjechało. Makabra. Widoczki
absolutnie przepiękne, ale trzeba najpierw się
porozpychać łokciami żeby je móc podziwiać. Robienie
zdjęć utrudnione bo po pierwsze w obiektywie mam morze
głów a po drugie co chwilę ktoś mnie trąca i popycha...
Gdybym była tu sama natychmiast odwróciłabym się na
pięcie i uciekła. Ale nie ma jak to przepychamy się i
rozglądamy.
Bastei (pol. baszta) – formacja skalna stanowiąca jedną z
największych atrakcji turystycznych Parku Narodowego
Saskiej Szwajcarii, charakteryzujących się licznymi
formacjami skalnymi. W XII wieku w pobliżu dzisiejszego
mostu powstał Zamek Neurathen. Pierwsze wzmianki pisemne
o skałach pochodzą z końca XVI w. W 1798 r. został on po
raz pierwszy opisany w publikacji o charakterze
turystycznym (przez Christiana Augusta Gottloba
Eberharda). W tym czasie Bastei szybko rozwijał się
jako atrakcja turystyczna. Na początku XIX w. dotarła tu
pierwsza wycieczka zorganizowana, a sam obiekt stał się
inspiracją dla wielu malarzy. W 1826 roku w pobliżu
punktu widokowego zbudowano pierwszą kwaterę noclegową
dla turystów oraz wzniesiono pierwszy, drewniany most
nad wąwozem Mardertelle, który łączył zewnętrzną półkę
skał z zamkiem Neurathen. W połowie XIX w. konstrukcja
została przebudowana na piaskowcową ze względu na dużą
ilość turystów. Most ten osiągnął długość 76,5 m
długości i wzniósł się na wysokość 40 m ponad dno
wąwozu. Od tego czasu cały kompleks skał i punktów
widokowych rozwija się pod względem turystycznym
niemalże nieustannie.
My mieliśmy przejść mostem do ruin zamku, ale okazało
się że ruiny zamku są niedostępne - więc w tył zwrot i
znów mostem w tłumie zahaczając o punkty widokowe
idziemy na piwo - można siedzieć na tarasie widokowym i
łączyć przyjemne z pożytecznym..... |
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
|
|
|
Gdy już ponapawaliśmy się widoczkami i piwem
lecimy do autokaru i dalej w trasę - została nam
twierdza Königstein. I znowu na okrętkę, przejeżdżając
drugi raz przez miejscowość Pirna jedziemy pod twierdzę.
Trochę dużo czasu straciliśmy na te objazdy, więc
wiadomo już, że po twierdzy będziemy ganiać. No trudno.
Wysiadamy z autokaru i opadają nam szczęki..... |
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
|
|
|
Potęga..... Na szczyt można się dostać piechotą dookoła,
windą towarową lub windą panoramiczną. Winda
panoramiczna - co za niespodzianka - nieczynna.... To w
charakterze worków kartofli jedziemy na górę windą
towarową.... |
|
|
|
|
|
 |
|
|
|
|
|
Pierwszą budowlą na terenie obecnej twierdzy
był wybudowany przez Czechów w XIII wieku zamek warowny,
o którym pierwsze wzmianki pisemne pochodzą z 1241 roku.
W Górnołużyckim dokumencie granicznym wymieniany jest
jako „lapis regis”, czyli Kamień królewski. Zamek ten
wyznaczał wtedy granicę między należącymi do Królestwa
Czech Łużycami a Marchią Miśnieńską. Na początku XV
wieku (1408 rok) saska dynastia panująca Wettynów
przejęła go w swe posiadanie. Jednak dopiero w 1459 roku
rejon ten został prawnie wcielony do Saksonii. W 1559
roku rozpoczęto przebudowę zamku na twierdzę, co trwało
aż do 1731 roku. Za czasów panowania Augusta II,
elektora saskiego i króla polskiego, bramę wjazdową
ozdobiono kartuszem z herbem I Rzeczypospolitej.
Wyjątkowym elementem wyposażenia twierdzy była wielka i
bogato zdobiona beczka do wina o pojemności 239
hektolitrów, wykonana na zlecenie Augusta II Mocnego.
Beczka była ozdobiona herbem Rzeczypospolitej. Oryginał
beczki wywieziono w 1819 roku, obecna jest jego kopią.
Od 1588 twierdza pełniła także rolę więzienia. Za
panowania króla Augusta II Mocnego w twierdzy byli
więzieni m.in. Wolf Dietrich von Beichlingen, synowie
Jana Sobieskiego, Jakub i Konstanty oraz kanclerz Jan
Stanisław Jabłonowski. |
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
|
|
|
Teren twierdzy zawiera dziesiątki obiektów, z których
zdążymy zobaczyć niewielką część:
|
|
|
 |
|
|
|
|
|
Pan Pilot prowadzi nas do budynku studziennego na pokaz.
Na rozkaz księcia elekta Augusta (1526-1586) wierci się
w 1563 r. pod kierownictwem mistrza górnictwa z
Freibergu Martina Planera najgłębszą studnię w Saksonii
o głębokości 152,5 metrów. Zabezpieczenie zaopatrzenia w
wodę jest ważnym warunkiem do budowy twierdzy. |
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
|
|
|
Pan wlewał wodę do studni (hm... powinno być odwrotnie)
a myśmy głośno liczyli ile sekund zajmie jej dolecenie
do powierzchni wody. Potem pognaliśmy zbiorowo wzdłuż
murów twierdzy. |
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
|
|
|
A następnie oglądać ekspozycję na zamku Jerzego. |
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
|
|
|
Pan Pilot daje nam do wyboru drogi powrotne - albo windą
albo piechotą przez bramę. Wybieram drogę przez bramę,
ale jeszcze lecę obejrzeć kościółek garnizonowy. |
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
|
|
|
Przelotem zaglądam do miejsca, gdzie stała sławetna
beczka. |
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
|
|
|
|
|
i zmierzam do bramy, a właściwie do budynku bramnego.
Budynek, o dwukrotnie załamującej się fasadzie, tworzy razem z
zamkiem Jerzego i wałem obronnym najbardziej
charakterystyczny zespół architektoniczny zachodniej
strony twierdzy. Budowla powstała pod koniec XVI wieku
nad naturalną szczeliną skalną. Jedyna droga wiodąca na
teren twierdzy prowadzi pod domem bramnym i nosi nazwę
„ciemna rampa“. Wyrzeźbiony w skale wizerunek Augusta
Mocnego (1670 – 1733) wykonał, urodzony w Königstein
rzeźbiarz, Otto Panzner dopiero w 1910 r.. Ciemna rampa
Znajdują się tu liczne elementy obronne zabezpieczające
jedyne wejście na twierdzę: Drewniana brama, zrzutnie
kamieni, machikuły, brona, żelazna brama i kaponiera (fr.
warowny korytarz). W częściowo dwukondygnacyjnych
piwnicach znajdowały się działa artyleryjskie wycelowane
w stronę wejścia do twierdzy. Parter i piętro były
zamieszkałe. Wciągarka do wozów Żelazna wciągarka do
wozów pochodzi z 1877 roku. Do obsługi korby potrzebnych
było dwóch żołnierzy. Zastąpiła ona drewnianą wciągarkę,
używaną od 1779 r. do wciągania dział armatnich i ciężko
załadowanych wozów po stromym, brukowanym chodniku od
bramy Meduzy. Wciąganie wozów było bardzo niebezpieczne.
Z tego powodu wprowadzono w roku 1858 surowe przepisy
bezpieczeństwa. W 1991 r. wciągarka została
zrekonstruowana. |
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
|
|
|
„Brama Meduzy” przyjęła swoją nazwę od zwornika,
ozdobionego wizerunkiem głowy meduzy. Meduza to
wywołująca przerażenie postać z greckiej mitologii,
posiadająca na głowie wijące się węże zamiast włosów.
Każdy, kto na nią spojrzał, zamieniał się w kamień.
Umiejscowienie jej wizerunku nad bramą miało więc
odstraszać wroga. Zwieńczeniem bramy jest
królewsko-polski, książęco-saski herb, pochodzący z
czasów, kiedy saksońscy elektorowie byli również królami
Polski (1697 – 1706 i 1709 – 1763). |
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
|
|
 |
|
|
|
|
|
Budowla imponująca, oblecieliśmy ją trochę za szybko,
ale czas nas gonił - głównym winowajcą były objazdy, a
musieliśmy zdążyć na obiadokolację. Poproszono nas,
żebyśmy prosto z autokaru lecieli jeść, więc jak
staliśmy, z lekka przykurzeni poszliśmy na kolację.
Potem już tylko kąpiel i łóżeczko - nogi trochę bolą a
jutro łażenie po górach, więc trzeba nabrać sił. I nikt
się nie spodziewał, jak bardzo nam te siły będą
potrzebne..... |
|
|
|
|
|
DALEJ |
|