Północne Włochy 2018

 

 

   opracowanie i zdjęcia: Ewa Hordyniak

 

   
 
    Kolejna wycieczka objazdowa organizowana przez niestrudzoną Anię dla pracowników KOMAG-u (i osoby towarzyszące). Tym razem jedziemy do Włoch - znowu północne, ale tym razem część zachodnia. Jak zwykle wyjazd planowany jest na późne popołudnie, żeby główną trasę dojazdową pokonać w nocy - i można część drogi przespać i nie traci się dnia na jazdę. Dla mnie to ciąg dalszy maratonu, w nocy wróciłam z delegacji, przespałam 4 godziny, przepakowałam bagaże i wsiadłam do autokaru.....
Trasa do pokonania wygląda mniej więcej tak:
 
 
Oczywiście te planowane przez googla 12 godzin to fikcja - musimy się zatrzymywać po drodze, fizjologii nie pokonasz.....
Zgodnie z planem jedziemy prosto do Lecco i od razu zaczynamy zwiedzanie. Docieramy na miejsce przed dziesiątą rano i ziewając okropnie wyłazimy z autobusu próbując rozruszać zdrętwiałe kończyny....
 
     
  Na miejscu czekała na nas przewodniczka (bo z Gliwic jechał z nami pilot - pan Marcin), rześka, radosna i pełna energii, nie bacząc na nasze skrzypiące kolana pogoniła nas do zwiedzania Lecco. Przeprowadziła nas dość zakazaną dzielnicą wzdłuż lekko śmierdzącego strumyczka obiecując ładniejsze widoki dalej.  
     
   
   
     
  Miasto leży w pobliżu południowo-wschodniego krańca Jeziora Como, w miejscu, gdzie z jeziora wypływa rzeka Addyga.
Większość interesujących miejsc w samym mieście znajduje się w centrum, w odległości kilku minut spaceru od dużego prostokątnego placu Piazza XX Septembre, uważanego za główny plac miasta, w północnym czy północno-zachodnim krańcu łączącego się z Piazza Mario Cermenati, a w południowo-wschodnim krańcu otwierającego się na Via Roma, jedną z głównych ulic miasta. Na Piazza XX Septembre warto zwrócić uwagę na Palazzo delle Paure, zbudowany na początku XX wieku budynek w eklektycznym neo-średniowiecznym stylu, pełniący w przeszłości różne funkcje, a obecnie mieszczący m.in. biuro informacji turystycznej i muzeum sztuki współczesnej oraz na Torre Viscontea, wieżę z XIV wieku będącą pozostałością średniowiecznych fortyfikacji, w której dziś organizowane są wystawy czasowe.
 Na północ od Piazza Mario Cermenati wznosi się uchodząca za najważniejszy zabytek sakralny Lecco Bazylika św. Mikołaja (Basilica di San Nicolò), z wysoką na 96 m neo-gotycką dzwonnicą dobudowaną na początku XX wieku, uważaną za symbol miasta. ( za http://www.a41.pl/lecco.html).
 
     
   
   
   
   
   
   
     
  Z części przewodników turystycznych i innych źródeł dotyczących miasta zdaje się wynikać, że warto je odwiedzić głównie dlatego, że w domu swego ojca, hrabiego Pietra Manzoniego (1736-1807), rezydencji rodu Manzonich w dzielnicy Caleotto w Lecco, spędził część swego dzieciństwa wybitny włoski pisarz Alessandro Manzoni (1785–1873), autor m.in. wydanej w 1827 roku powieści Narzeczeni (I promessi sposi) (uważanej za arcydzieło włoskiej powieści historycznej), której akcja rozgrywa się w 1628 roku w znajdującej się wówczas pod panowaniem hiszpańskim Lombardii, w tym w Lecco, gdzie mieszkają główni bohaterowie powieści.
Ponadto odbywają się tu biegi brzegiem jeziora, wyścigi rowerowe wokół jeziora a także ostatnimi czasy zjeżdżają się tu motocykliści wyruszający na trasy wokół jeziora Como.
 
     
   
   
   
     
  Główny zabytek, czyli Bazylika św. Mikołaja była dla nas niedostępna z powodu odbywającej się mszy, więc pokręciwszy się po centrum, wypijamy potwornie mocną i cudownie aromatyczną kawę i  wracamy do autobusu. Muszę przyznać, że byłam rozczarowana. Pamiętałam Padwę, Bolonię, miasteczka urokliwe, wypchane zabytkami. A tu w sumie nic.... Bałam się że te wszystkie miejsca które mamy w planach będą podobnie ubogie w atrakcje. Na szczęście się myliłam.
Wsiadamy w autokar i jedziemy do Varenny.
 
     
   
   
     
  Mieliśmy troszkę problemów, bo kierowcy przegapili zjazd do portu, a nie są to drogi, na których autokar dałby radę zawrócić.... A w końcu trafiliśmy gdzie trzeba.
   
     
  Jadąc do Varenny przejeżdżamy przez maleńkie miasteczko Mandello del Lario, znane z fabryki produkującej motocykle Motoguzzi.  
     
   
   
   
   
   
   
   
   
     
Pilot z przewodniczką kupują bilety, bo będziemy płynąć promem.
     
   
     
  Płyniemy do Bellagio.  
     
   
   
   
   
   
   
   
   
   
   
   
     
  Jest to jedno z najpiękniejszych miasteczek nad jeziorem Como. Bellagio z trzech stron otoczone jest wodą, położone jest na cyplu wysuniętym w głąb jeziora. Bellagio często jest wykorzystywane jako tło do filmów. Kręcono tu m.in. “Casino Royale” i drugą część “Gwiezdnych wojen”. Jezioro upodobali sobie także celebryci, którzy przyjeżdżają tu na urlopy. W przeszłości wypoczywali tutaj arystokraci i europejscy przywódcy: Juliusz Cezar, Napoleon, Wiktor Emanuel II, Edward VIII Windsor i kilku premierów Wielkiej Brytanii.
 Na powyższym zdjęciu kościółek San Giacomo z XIw. Poniżej jego wnętrze.
 
     
   
   
   
   
   
     
   
   
   
   
   
     
  Miasteczko jest absolutnie przepiękne. Ale zmierzamy do przystani, bo płyniemy dalej. Teraz Menaggio.  
     
   
     
   
   
   
   
   
   
   
     
  W Menaggio nie ma za wiele do roboty - krótki spacer, wsiadamy w czekający na nas autokar i jedziemy. Jadąc wzdłuż brzegów jeziora udajemy się do miejscowości Como.  
     
   
     
  Miasto Como założone zostało około I wieku p.n.e. w miejscu dawnego niewielkiego przygranicznego obozu warownego. Z tamtego okresu do czasów obecnych zachowały się pozostałości starożytnych murów miejskich oraz wapienne kolumny w portyku Volta Liceum. W 1335 roku Como dostało się pod panowanie Mediolanu. Wtedy też rozpoczęta została budowa katedry. Swój złoty okres miasto przeżywało w XVIII wieku, kiedy to stało się ważnym ośrodkiem przemysłu jedwabniczego i tekstylnego. Dziś wokół brzegów jeziora rozsiane są liczne luksusowe wille w których mieszkają najbogatsi ludzie świata, politycy, bankierzy, gwiazdy kina i muzyki.  
     
   
   
   
     
  Serce miasta znajduje się w pobliżu brzegu jeziora i skupia się wokół placu Piazza Duomo. Tutaj też znajduje się najcenniejszy zabytek Como jakim jest okazała gotycko-renesansowa katedra Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (Cattedrale di Santa Maria Assunta). Jej budowa rozpoczęta została pod koniec XIV wieku i ciągnęła się przez blisko dwa kolejne stulecia. W połowie XVIII wieku do katedry dobudowana poczwórna kopuła według projektu Filippa Juvarry. Gotycka fasada świątyni podzielona jest czterema pilastrami, każdy z nich ozdobiony serią niedużych rzeźb. W centrum fasady znajduje się duże okno rozetowe. We wnętrzu kościoła które pochodzi głównie z XVII wieku uwagę przykuwają liczne gobeliny, obrazy ołtarzowe: Pokłon Trzech Króli i Madonna w otoczeniu świętych Bernardina Luiniego oraz Ucieczka z Egiptu Gaudenzia Ferrariego.  
     
   
   
   
   
   
   
   
     
  Pozostałe ważne zabytki Como to m.in: wczesnoromański kościół Sant'Abbondio, Villa Olmo, Teatro Sociale, XII wieczny kościół San Fedele, XI wieczny kościół San Carpoforo oraz zabytkowy budynek starego ratusza miejskiego (Broletto). W pobliżu miasta na malowniczym wysokim wzgórzu (430 metrów n.p.m.) znajduje się wzniesiony w XII wieku przez Fryderyka Barbarossę zamek zwany Castello Baradello.
W Como urodzi się znany włoski fizyk, wynalazca Alessandro Volta (1745-1827), m.in. twórca prototypu późniejszej baterii.
 
     
   
     
  W nocy jechaliśmy, potem cały dzień zwiedzania - byliśmy już porządnie zmęczeni, więc udaliśmy się prosto do hotelu.
Dostaliśmy jeść i padliśmy spać w porządnych, eleganckich pokojach.
I tak się skończył dzień pierwszy.
 
 

DALEJ